DC Wiki
Advertisement

Kathy Branden, znana również jako Beacon, to młoda dziewczyna mieszkająca obok Kentów, a także pierwsza prawdziwa przyjaciółka Jona Kenta.

Historia[]

Geneza[]

Kathy i jej dziadek byli kosmitami z planety zaatakowanej przez Kroggów. Po śmierci reszty rodziny ona i jej dziadek, Kobb Branden, zostali zabrani na ziemię wraz z Manchesterem Blackiem, aby przeżyć. W wieku około dziesięciu lat Kathy przeprowadziła się na farmę mleczną w hrabstwie Hamilton, stając się sąsiadami rodziny Kent.

Poznanie Jona[]

Kathy po raz pierwszy spotkała Jona, kiedy była świadkiem, jak próbował (bezskutecznie) uratować kota swojej matki. Próbowałaby się z nim właściwie spotkać później tego dnia, ale chłopiec był zbyt przygnębiony sytuacją, by zareagować.

Okaże się, że Kathy była kimś więcej, niż wydawała się Jonowi, a nawet jego przyjacielowi, Damianowi. Kiedy Damian zaczął ją oskarżać, że wie więcej, niż pokazywała, Kathy nie wahała się go udusić, unosząc go w powietrzu... swoim umysłem.

Aby skomplikować sprawę, nie tylko Kathy, jej dziadek i mieszkańcy hrabstwa Hamilton są w rzeczywistości kosmitami, ale byli w zmowie z jednym z wrogów Supermana: Manchesterem Blackiem, który starał się obrócić Jona przeciwko własnemu ojcu.

Jednak kiedy Manchester z zimną krwią zabił jej dziadka, Kathy szybko zmieniła strony, by sprzymierzyć się z Kentami.

Kathy i Maya[]

Jakiś czas po incydencie w Manchesterze Black Kathy postanowiła nazywać się „Beacon”, wraz z nowym kostiumem. Nie minęło dużo czasu, zanim Maya Ducard, która została zwiadowcą Supermana, zaczęła się z nią kłócić. Jednak zanim sytuacja mogła się nasilić, portal na statku Kathy stał się niestabilny i uwolnił Boyzarro. Gdy próbowali naprawić portal, Robzarro i jego zwierzak Tiny wyszli z portalu i próbowali zaprzyjaźnić się z Mayą. Maya była mniej niż zadowolona z braku taktu Robzarro.

Kathy pomogłaby Mayi, Superboyowi i Supermanowi w ich próbie uratowania Htrae. Kathy później pracowała w barze z przekąskami z Mayą, Boyzarro i Robzarro na targach hrabstwa Hamilton.

Advertisement